Normalne ucho ludzkie jest tak efektywnym narządem słuchowym, jaki można sobie w ogóle wyobrazić; rozwinęło się ono — podobnie jak oko — do tego stopnia, że dalsze zwiększanie jego wrażliwości byłoby bezużyteczne. Gdyby ucho było bardziej wrażliwe, chwytałoby przypadkowe dźwięki poruszających się cząsteczek powietrza, co wywołałoby bezustanny świst i brzęczenie. Gdyby oko było bardziej wrażliwe odbierałoby regularne światło w postaci błysków pojedynczych fotonów (kwantów światła), jakie stale bombardują oko. Ucho nie męczy się prawie wcale, nawet jeżeli jest wystawione na dłuższy hałas; zmniejsza się wówczas tylko ostrość słyszenia, ale zmęczenie mija po kilku minutach. Przy drażnieniu hałasem tylko jednego ucha, maleje w tym samym czasie ostrość słuchu drugiego ucha. Zmęczenie jest widocznie związane z mózgiem, a nie z samym uchem. Głuchota może być wywołana uszkodzeniem lub zniekształceniem mechanizmów przenoszących dźwięk albo w uchu zewnętrznym, albo środkowym, albo wewnętrznym, lub też uszkodzeniem urządzeń percepujących fale głosowe w uchu wewnętrznym. Ucho zewnętrzne może zostać zatkane przez woszczynę, którą wydzielają gruczoły jego ścian; kostki słuchowe ucha środkowego mogą się zrosnąć w jedną kość w wyniku infekcji bakteryjnej; wreszcie — co występuje rzadziej — może zostać uszkodzony nerw słuchowy lub ucho wewnętrzne na skutek lokalnego zapalenia tego ucha lub podwyższonej temperatury (gorączki) towarzyszącej niektórym chorobom.